Genealogia nie jest tylko zimnym zbieraniem dokumentów. Jest tchnieniem życia we wszystko co już odeszło. Opowieścią o ludziach kochanych, szanowanych, ale także          o tych znienawidzonych i dawno zapomnianych. O miejscach do których z utęsknieniem chcielibyśmy zawsze wracać -  choćby tylko w wspomnieniach. To również wspomnienia i doświadczenia zbierane przez całe nasze życie. Genealogia to pamięć. Pamięć o tym wszystkim w nas.

Strona ta ma na celu przybliżyć sercu to wszystko. Ma też wzbudzić wspomnienia i chęć podzielenia się nimi, czy to z osobami bliskimi, czy też osobami znanymi tylko ze słyszenia. Bo jak pokazuje genealogia; jedni i drudzy w większym, lub mniejszym stopniu są naszą rodziną.W każdej rodzinie jest taka osoba, lub powinna być, która wydaje się być powołaną do odnalezienia śladów przodków i ożywienia ich w nas.

Aby próbować opowiadać historię rodziny. Dzielić się nią. Wspomnieniami o osobach i miejscach których pamięć jest w nas samych wciąż żywa. Zważywszy na to, że tych osób, co mają coś do przekazania, powiedzenia jest coraz mniej. My wszyscy razem i pojedynczo jesteśmy historykami plemienia. Wszystkie plemiona mają kogoś takiego. Zostaliśmy powołani niejako przez nasze geny. Nasi przodkowie wołają do nas: "...opowiedz naszą historię!!!..."

Odnajdując ich ślady, sami się odnajdujemy. Chodzi o odwiedzenie ich wspomnieniami, które wkrótce zostaną na zawsze utracone z powodu ludzkiej obojętności.  Oni już odeszli zabierając swoje wspomnienia i tajemnice tam gdzie ich już nikomu nie przekażą.  Podążając za cytatem wielkiego poety i myśliciela naszych czasów ks. Twardowskiego, aż chce się użyć jego myśli, po małym zniekształceniu „...Spieszmy się słuchać ludzi, bo tak szybko odchodzą...”

Bo pamięć o nich to My !!!.

  • Rzuców zapomniana leśna mogiła.    Miejsce rozstrzelania mieszkańców Skłoby.

  • Powstańcy Listopadowi z terenu dawnej parafii Borkowice w świetle dokumentów metrykalnych

Wielkie podziękowania dla wszystkich pasjonatów i osób, którzy pielęgnują historię i genealogie w samych sobie, dzieląc się nią bezinteresownie.